TOP10 cytatów z Dnia Świra

TOP10 cytatów z Dnia Świra

    # 1. Scena z psem

    – Co mi pani tu sra pod oknem?!
    – Przecież to tylko pies tylko…
    – To co? Ma mniej gówniane gówno od człowieka?

    # 2. Scena przed pójściem spać

    – Jeszcze jeden siczek nerwowy.

    # 3. Scena z matką

    – Sylwuniu! Synuniu, w kuchni masz brioszki ci kupiłam czekoladowe, na kolację. Mama ci kupiła, z czekoladą.
    – Mama ci brioszki kupiła.
    – Brioszki!
    – Brioszki? Na kolację? Ty chyba masz coś z głową?
    – Z dupą!
    – Z dupą to zawsze miałaś wściekliznę macicy masz bez przerwy! Kup se kołek osinowy, usiądź i siedź na nim. To cię uspokoi!
    – Świnia! Gnój! Wychodzę za mąż!
    – Za psa?
    – Za gówno!
    – Suka powinna wyjść za psa wychodzić!
    – I nie chowaj telefonu!
    – Po co ci telefon!? Do gonienia się masz łapy ci wystarczą!”

    # 4. Scena z nauką angielskiego

    – Może powtórzymy angielski?
    – Nie, no co ty, tato?
    – No, odmień być.
    – No, daj spokój.
    – Odmień, no.
    – Weź się, tato.
    – Bo nie odmienisz.
    – Tak, nie odmienię.
    – No to odmień. No: I.
    – I.
    – Am.
    – Am.
    – I am.
    – No wiem, I am.
    – You are.
    – You are. No, sam powiem.
    – Ale nie mówisz.
    – Bo ty…
    – Co ja? Co ja?
    – …mnie stresujesz.
    – Ja cię stresuję, kurwa?! Uczysz się tego piąty rok w szkole i na kursach, i wszystko to jak krew w piach!
    – Ta, krew, od razu.
    – I bo czego to jest odmiana?
    – Jak czego?
    – No, jakiego słowa?
    – No słowa, normalnie.
    – Posiłkowego.
    – No.
    – Jakiego?
    – Posiłkowego.
    – Jakiego posiłkowego? To…
    – Am?
    – To be, kurwa, or not to be! O tym też nie słyszałeś?!”

    # 5. Reklama w telewizji

    – Ładnie pachniesz! Co to za zapach?
    – Wyciąg z fiuta!

    # 6. Modlitwa Polaka

    „Gdy wieczorne zgasną zorze, zanim głowę do snu złożę, modlitwę moją zanoszę, Bogu Ojcu i Synowi. Dopierdolcie sąsiadowi! Dla siebie o nic nie proszę, tylko mu dosrajcie, proszę! Kto ja jestem? Polak mały! Mały zawistny i podły! Jaki znak mój? Krwawe gały! Oto wznoszę swoje modły do Boga, Marii i Syna! Zniszczcie tego skurwysyna! Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada! Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym i w ogóle, żeby miał marnie! Żeby miał AIDS-a i raka, oto modlitwa Polaka!”

    # 7. Rozmowy kobiet

    – W nocy sobie śpię, śpię, śpię.
    – Ja też, ja też!
    – A w dzień sobie chodzę, chodzę.
    – I ja, i ja!
    – A w nocy sobie śpię, śpię, śpię.
    – Ja też, ja też!
    – A w dzień sobie chodzę, chodzę.
    – I ja, i ja!
    – No, śniadanie jem, jem, jem.
    – Tak? Tak?
    – A w sklepie kupuję, kupuję.
    – Tak? Super!
    – No, śniadanie jem, jem, jem.
    – Tak? Tak?
    – A w sklepie kupuję, kupuję.
    – Tak? Super!
    – Umówił się, umówił, umówił!
    – Ja, nie!
    – On tak całuje, całuje, całuje!
    – Extra!
    – Umówił się, umówił, umówił!
    – Ja, nie!
    – On tak całuje, całuje, całuje!
    – Extra!…”

    https://www.youtube.com/embed/W7IBoDRlWnw

    # 8. O równouprawnieniu w pociągu

    – Czy byłby pan tak uprzejmy i pomógł mi zdjąć bagaże?
    – Nie!
    – Ooooo!
    – Słucham!?
    – Po prostu nie! Mi kto pomaga!?
    – Jest pan mężczyzną chyba?
    – Ale ja jestem za pełnym równouprawnieniem kobiet. Gorącym zwolennikiem jestem! A pani jest przecież w pełni równouprawnioną kobietą.
    – Pan to za to nie jest chyba w pełni mężczyzną!
    – Widzicie w nas mężczyzn w pełni, przypominacie sobie tylko wtedy, gdy trzeba wynieść śmieci, kontakt naprawić, zwolnić miejsce w tramwaju, autobusie. Nie jestem już w pełni mężczyzną, bo nie ma takiej potrzeby! Pani jest w pełni mężczyzną za to!”

    # 9. Przemyślenia o psich kupach

    – Czy nie można tego zbierać po swoich ulubieńcach? Przecież to zaraza. Czym się różni gówność gówna psiego, od gówna ludzkiego? A jak ja bym tak zaczął walić kupy po trawnikach, w piaskownicach i podcieniach, arkadach, sadzać stolce na betonach, chodnikach, srać na skwerach? Muszę kupić wiatrówkę!

    # 10. Próba pracy w domu

    – Czy panowie muszą tak napierdalać, od bladego świtu?! Że nie podbijam karty na zakładzie o siódmej rano, to już w waszym robolskim mniemaniu muszę być nierobem?! Już możecie inteligentowi jebać po uszach od brzasku! Żeby se czasem kałamarz nie pospał godzinkę dłużej kapkę od was, skoro zasnął dopiero nad ranem! I żeby się kompletnie spalił w blokach już na starcie! Grunt, że, kurwa, inteligent załatwiony na dzień cały! Wrócicie napierdalać jak siądę do pracy!

    Macie swoje ulubione cytaty z „Dnia świra”?

    Źródło zdjęcia: http://www.filmweb.pl/Dzien.Swira/photos/510158

    +