
Wszyscy wokół są rzekomo tacy doskonali, idealni, cudowni… tacy cholernie perfekcyjni i "święci"… Ale bliźniego swego utopiliby w łyżce wody, gdyby tylko mogli… A ty jak powiesz czasami "kurwa", zachowasz się według nich nieodpowiednio, nie będziesz się płaszczył i zachowasz własne poglądy… Wtedy powiedzą, że jesteś nic niewart… Bo nie umiesz się dopasować. Bo nie pasujesz do ich ekskluzywnie zakłamanego świata… A Ty w takiej sytuacji, z szerokim uśmiechem na twarzy… pokaż im środkowy palec… i dalej bądź sobą!



