Nieznajomy wróg jakiś miesza ludzkie ...
Nieznajomy wróg jakiś miesza ludzkie rzeczy.
Ekstremista to facet, który rozbija brudną szybę, zamiast ją umyć. Konserwatysta to ktoś, kto broni istniejącego zła. Liberał to człowiek, który chciałby zastąpić istniejące zło innym złem.
Wiersz jest jak twarz ludzka –
jest jednocześnie przedmiotem,
dającym się zmierzyć, opisać, skatalogować, i apelem.
Apelu można wysłuchać,
albo można go zignorować,
lecz trudno ograniczyć się do mierzenia go metrem. Trudno mierzyć wysokość płomienia przy pomocy szkolnej linijki.
Kłamać nigdy nie wolno, ale nie zawsze trzeba całą prawdę mówić.
To się nie zdarza, żeby
cokolwiek było tak, jak już było.
Żyjemy w wielkich czasach, lecz czasu coraz mniej.
Wtedy wszystko było w ich rękach, bez wątpienia. Ale dzieci wszystko gubią, dzieci mają dziurawe ręce, dziury w kieszeniach, gubią wszystko.
Pokonuj złych ludzi swym opanowaniem.
Nie daj się im wyprowadzić z równowagi.
Jeśli są złośliwi, nie bądź złośliwy w zamian.
Jeśli wściekły pies ugryzie cię, a ty ugryziesz
go w odwecie, sam staniesz się psem.
Okazywanie wdzięczności jest miarą naszego człowieczeństwa.
Praca jest dążeniem człowieka do człowieka: nie może ona zmierzać w pustkę. Zawsze wiąże nas z ludźmi, jeśli nie wprost, to przynajmniej pośrednio.
To straszne urodzić się bez wyobraźni. Ciekawe, czy to leczą?