Zastanawiam się, ilu osobom nie udaje się być z tymi, ...
Zastanawiam się, ilu osobom nie udaje się być z tymi, których pragną i kończą z innymi tylko z rozsądku - Nic tak nie niszczy człowieka od środka, jak udawanie, że wszystko jest dobrze.
Siła nie polega na tłamszeniu słabszych od siebie, Reinerze. To powstrzymywanie się od zrobienia czegoś strasznego,
do czego jesteś zdolny.
Człowiek jest najgłębiej uzależniony od swego odbicia w duszy drugiego człowieka, chociażby ta dusza była kretyniczna.
Może rzeczywiście dopiero po ciężkim kryzysie człowiek poznaje siebie naprawdę, może trzeba dostać w kość, żeby zrozumieć, czego właściwie chce się od życia.
Jest wątpliwe, czy na przestrzeni ostatniego tysiąclecia zaszły jakieś istotne zmiany w człowieku, w zamian jednak zdobył on w tym okresie niespotykaną dotąd władzę nad otaczającą go przyrodą. Władza ta nie wynika jednak z rozwoju indywidualnego i biologicznego, lecz społecznego.
Tylko wtedy, kiedy przyjmiemy
pełną odpowiedzialność za nasze
postępowanie, możemy uwolnić się
od brzemienia błędów i iść naprzód.
Dobry człowiek woli sam cierpieć, niż na cierpienia drugich patrzeć.
Im człowiek ma mniej zasad, tym łatwiej je porzuca.
Taki jest świat: każdemu się wydaje, że jest lepszy od sąsiada.
Współczesny człowiek jest eksperymentatorem własnego losu.
Mały krok dla człowieka jest wielkim krokiem dla ludzkości.