Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Są to bardzo typowe słowa w sytuacjach, kiedy czyjś komentarz lub zachowanie wyrządziło drugiej osobie przykrość. W ten sposób wprowadzają w ciebie ziarno niepewności, że to może faktycznie twoja wina i trzeba trochę „wyluzować”. W rzeczywistości jednak jest to próba normalizowania krzywdzących zachowań poprzez nazywanie to żartem.
Jest to jasny sygnał, że dana osoba w ogóle nie dostrzega powodu, za który powinna przeprosić. Przeprasza, żeby całą kłótnię mieć z głowy i ruszyć naprzód, ale w rzeczywistości nawet nie rozumie, gdzie popełniło się błąd. Jeśli zatem słyszymy takie słowa w trakcie przepraszania, to możemy być pewni, że dana osoba nie mówi tego szczerze.
Jest to kolejny sposób na to, aby zakończyć niekomfortową dla osoby winnej rozmowę. Czy znajomość osobowości drugiego człowieka jest powodem, że mamy czuć się mniej skrzywdzeni? Takie słowa w żaden sposób nie są wstępem do przeprosin, a jedynie wysunięcie pomysłu, że jednak to po naszej stronie jest problem.
Czyli za co? Bardzo ważne jest, aby nazwać rzeczy, za które przepraszamy. W ten sposób pokazujemy, że mamy świadomość swojego błędu i wiemy, co wyrządziło krzywdę. Jeśli jednak przepraszamy „za wszystko”, to jest to jasny sygnał, że tak naprawdę nie wiemy, za co przepraszamy lub wstyd nam się przyznać, dlatego wybieramy okrężną drogę.
Jest to jeden z najczęściej stosowanych przeprosin – „Przepraszam, jeśli czujesz się urażony” (bo jeśli się nie czujesz, to moje zachowanie jest jak najbardziej prawidłowe). Takie przeprosiny mają na celu wprowadzenie w wyrzuty sumienia daną osobę za to, że faktycznie poczuła się urażona. Co więcej, osoba przepraszająca nie przeprasza za swoje zachowanie lub słowa, tylko za emocje drugiej osoby.