Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
W czwartek 18 maja media obiegła niezwykle smutna informacja. Zmarł Kacper Tekieli, który prywatnie był mężem Justyny Kowalczyk. Kacper zginął w Alpach, w miejscu, które kochał, chcąc spełnić swoje marzenie.
Choć początkowo nie były znane szczegóły tej niewyobrażalnej tragedii, to z biegiem czasu mogliśmy dowiedzieć się więcej. Potwierdzono, że podczas pobytu w Szwajcarskich Alpach wraz z 38-latkiem była jego najbliższa rodzina: żona Justyna, oraz ich mały synek Hugo. Kolejne godziny przyniosły natomiast ujawnienie okoliczności tragicznego wypadku.
Jak poinformował Polski Związek Alpinizmu, 38-latek zginął 17 maja w lawinie na Jungfrau.
Niestety to prawda, chociaż bardzo smutna – Kacper Tekieli zginął 17 maja w lawinie na Jungfrau. Był nie tylko świetnym wspinaczem, ale emanującym pozytywną energią człowiekiem. Rodzinie i przyjaciołom składamy wyrazy współczucia.
Niedługo później w sieci głos zabrała Justyna Kowalczyk. Po raz pierwszy zdecydowała się na bardzo krótki, ale niezmiernie wymowny i wzruszający wpis.
Był najcudowniejszy.
He was the most beautiful Person in the world- napisała.
Teraz na Instagramie sportsmenki pojawił się kolejny wpis, niemniej wzruszający od tego pierwszego. Justyna napisała tylko trzy słowa, które mówią wszystko.
Na profilu Justyny Kowalczyk pojawiło się jej zdjęciem z mężem. Widzimy na nim uśmiechnięte twarze Justyny i Kacpra. Pod fotografią Kowalczyk napisała:
Był moim wszystkim.

Justyna i Kacper kochali góry, a 38-latek od jakiegoś czasu spełniał swoje marzenie, jakim było zdobycie wszystkich czterotysięczników. Justyna wraz z 1,5 rocznym synkiem Hugo towarzyszyli Kacprowi podczas jego podróży w Alpy.
Na Instagramie biegaczki narciarskiej znajdziemy mnóstwo ich wspólnych zdjęć z gór. To właśnie góry były największą pasją i miłością Justyny oraz Kacpra. Niestety, ale to właśnie góry sprawiły, że doszło do tak niewyobrażalnej tragedii.
Kacper Tekieli zginął w wieku 38-lat w okolicach Rottalsattel. Z jego profilu na Instagramie możemy się także dowiedzieć, że udało się mu zdobyć takie szczyty jak: Weissmies 4017m. Lagginhorn 4010m, Allalinhorn 4027m, Stahlhorn 4190m oraz Rimpfischhorn 4199m.
ZOBACZ TAKŻE: Justyna Kowalczyk-Tekieli żegna męża. Jej wpis rozdziera serce… „Był najcudowniejszy”