Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Śmierć Chrisa Kinga, znanego amerykańskiego rapera, wstrząsnęła światem muzyki. Miał zaledwie 32 lata, a jego nagła utrata była szokiem dla wielu fanów i kolegów z branży muzycznej. Justin Bieber, który był nie tylko jego współlokatorem, ale także przyjacielem, wyraził publicznie swoje smutki i wspomnienia o zmarłym artyście.
Christopher Cheeks, znany pod pseudonimem Chris King, był znanym amerykańskim raperem, który zadebiutował na scenie muzycznej w 2013 roku.
W ciągu swojej kariery wydał wiele albumów, z których ostatni, „Luck Of The Snotty 2”, miał premierę w zeszłym roku.
ZOBACZ TAKŻE: Iwona Wieczorek odnaleziona? Takie nagranie krąży po sieci! Zachowaj czujność!
Jego najnowszy singiel, „Seeing Double Seeing Double”, został wydany niedawno, w kwietniu. Chris King zdobył popularność dzięki współpracy z innym raperem, Trippie Redd.
Chris King, znany amerykański raper, został postrzelony w Nashville w sobotę, w środku nocy, gdy przechadzał się ulicami miasta wraz z grupą przyjaciół. Atak miał miejsce, gdy napastnicy próbowali ich okraść. Inny mężczyzna, także ranny w zdarzeniu, opowiedział, że doszło do strzałów, w wyniku których raper został trafiony. Miejscowa policja potwierdziła jego śmierć.
W wyniku ataku, King i jego znajomi w panice rozbiegli się w różnych kierunkach. Ranny raper został później znaleziony na parkingu pobliskiego hotelu i przetransportowany do szpitala, gdzie niestety zmarł. Jak na razie żaden podejrzany nie został zatrzymany w związku z tą sprawą.
Śmierć Chrisa Kinga wywołała ogromne poruszenie wśród jego kolegów z branży muzycznej, którzy nie pozostali obojętni na tę tragiczną stratę.
W mediach społecznościowych pojawiły się liczne wpisy żegnające zmarłego rapera.
Trippie Redd zamieścił na Instagramie zdjęcie z opisem „Bracie, wróć”.
Justin Bieber również wspomniał o Kingu na swoim profilu, pisząc:
Kocham cię, bracie. To boli. Proszę otoczcie jego rodzinę swoimi modlitwami. Do zobaczenia w raju, bracie – napisał Justn Bieber
Te emocjonalne wpisy pokazują, jak bardzo artysta był szanowany i kochany przez swoich kolegów z branży.