Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Artysta od dłuższego czasu zmagał się z poważną chorobą nowotworową. Jak ujawniła jego córka, Leah Hennessey:
David był intensywnie leczony na raka w czwartym stadium przez większość ostatniej dekady.
Pomimo trudności zdrowotnych i wyniszczającej choroby, długo utrzymywał swój stan w tajemnicy.
W lutym tego roku, niedługo po Międzynarodowym Dniu Walki z Rakiem, Johansen podzielił się informacją, że w 2020 roku zdiagnozowano u niego guza mózgu. Przez lata ukrywał ten fakt przed mediami, ale zdecydował się ujawnić prawdę, gdy jego sytuacja finansowa stała się trudna z powodu kosztów leczenia.
Pięć lat temu, na początku pandemii, odkryliśmy, że rak Davida postępował. Miał guza mózgu, a jego stan stopniowo się pogarszał – wyjaśniła Leah Hennessey. Nigdy nie upublicznił swojej diagnozy, ponieważ on i moja matka Mara bardzo dbają o swoją prywatność.
Dodatkowo, w listopadzie ubiegłego roku, dzień po Święcie Dziękczynienia, Johansen miał tragiczny wypadek – spadł ze schodów i złamał kręgosłup w dwóch miejscach. W wyniku poważnych obrażeń był przykuty do łóżka i wymagał całodobowej opieki.
Zaledwie miesiąc przed śmiercią zwrócił się do fanów z dramatycznym apelem, prosząc o wsparcie finansowe poprzez organizację Sweet Relief Musicians Fund.
Nigdy nie prosiłem o pomoc, ale to jest sytuacja wyjątkowa – przyznał w szczerym wyznaniu.
Jego słowa poruszyły tysiące wielbicieli, którzy zorganizowali zbiórkę na jego leczenie. Niestety, choroba okazała się bezlitosna.
David Johansen był artystą wszechstronnym. Jego muzyczna podróż obejmowała różne gatunki – od bluesa i calypso, po rock, który uczynił go legendą. Przede wszystkim jednak zapisał się w historii jako lider zespołu New York Dolls.
To właśnie lata 70. i energia Johansena na scenie uczyniły z New York Dolls kultową grupę, inspirującą pokolenia punkowców, metalowców i alternatywnych artystów. Ich surowe, buntownicze brzmienie wpłynęło na kształtowanie się estetyki punk rocka i glam rocka.

Johansen nie był tylko muzykiem – był również aktorem, performerem i niezapomnianą osobowością sceniczną. Urodził się 9 stycznia 1950 roku na Staten Island w Nowym Jorku jako jedno z sześciorga dzieci. Jego matka pracowała jako bibliotekarka, a ojciec był agentem ubezpieczeniowym, który kiedyś śpiewał operowo w Norwegii.
Jako nastolatek został wyrzucony ze szkoły katolickiej, ale ukończył edukację w Port Richmond High School. Już wtedy wiedział, że jego przyszłość związana będzie z muzyką. Przez lata udowadniał, że nie boi się łamać konwenansów, a jego sceniczna odwaga i bezkompromisowość uczyniły go jednym z najbardziej wyrazistych artystów w historii rocka.
Dziś muzyczny świat żegna nie tylko ikonę sceny, ale także człowieka, który odważnie kroczył swoją własną ścieżką. David Johansen pozostanie na zawsze w pamięci jako artysta, który nigdy nie bał się być sobą – aż do samego końca.
Źródło zdjęcia: Canva