Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Marta Nawrocka w wywiadzie szczerze opowiedziała o tym, co czuła, gdy dowiedziała się o nieprzychylnych komentarzach. Jak przyznała, sama nie śledziła mediów po wieczorze wyborczym, chcąc na chwilę oderwać się od stresu kampanii. Dopiero rozmowa z kuzynką uświadomiła jej, co dzieje się w internecie.
— Kasia stała, tańczyła, wysyłała serduszka, klaskała i radośnie machała flagą. Była po prostu szczęśliwa. Gdybym widziała obcą dziewczynkę zachowującą się tak samo, pomyślałabym: „Ale fajna, cieszy się razem z rodziną”. A kiedy przeczytałam te komentarze, to – nie ukrywam – opadła mi szczęka — powiedziała Marta Nawrocka.
Jednym z najbardziej przykrych aspektów całej sytuacji było dla Marty Nawrockiej to, że większość hejtu pochodziła od innych kobiet – często matek. Jak przyznała, szczególnie trudne do zaakceptowania było to, że kobiety, które same mają dzieci, nie potrafiły wykazać się empatią wobec 7-letniej dziewczynki.
— Co miała robić na scenie? Stać jak posąg? Kasia była sobą. Jesteśmy naturalną rodziną, nie udajemy nikogo i nie zamierzamy tego zmieniać. Karol wygrał dzięki autentyczności i my wszyscy jesteśmy tacy, jacy jesteśmy — zaznaczyła.
https://www.instagram.com/marta_nawrocka_/?utm_source=ig_embed
Marta Nawrocka nie zamierza pozostawić sprawy bez echa. Jak zapowiedziała, planuje podjąć kroki, by obraźliwe treści zostały usunięte z internetu.
— Będę walczyć o to, żeby te komentarze zniknęły. Chcę, żeby Kasia, kiedy podrośnie, nie musiała tego czytać. Nie chcę, żeby jej koleżanki wysyłały jej linki z tym hejtem. To może odcisnąć piętno na psychice dziecka — wyjaśniła z determinacją.
W rozmowie nie zabrakło też refleksji na temat tego, jak zmieniło się życie najmłodszych członków rodziny po wyborach. Kasia i jej starszy brat Antek próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
— Dzieci są szczęśliwe, ale myślę, że jeszcze nie do końca rozumieją, co się wydarzyło. Kasia zaprasza koleżanki do domu, Antek już zastanawia się, do jakiej szkoły pójdzie w Warszawie. Na szczęście mamy dziś media społecznościowe, więc utrzymanie kontaktu ze znajomymi będzie łatwiejsze — podsumowała Marta Nawrocka.
Eksperci komentują, że Marta Nawrocka pokazuje się jako lojalna i silna kobieta, która stoi murem za swoją rodziną. Jej reakcja na hejt pokazuje, że jako przyszła pierwsza dama nie będzie milczeć w ważnych sprawach — szczególnie gdy dotyczy to dobra dzieci.
Źródło zdjęcia: Instagram