Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
12 lipca, na drodze wojewódzkiej nr 673 w miejscowości Grodziszczany, Krzysztof Matczak brał udział w wypadku drogowym. Podczas wykonywania manewru zawracania jego motocykl zderzył się z nadjeżdżającym samochodem osobowym. W wyniku uderzenia mężczyzna doznał poważnych obrażeń. Natychmiast trafił do szpitala, gdzie przez jedenaście dni lekarze walczyli o jego życie. Niestety, ich wysiłki nie przyniosły rezultatu – 23 lipca rodzina i przyjaciele usłyszeli najgorszą wiadomość.

Krzysztof Matczak był właścicielem jednej z najsłynniejszych lodziarni w regionie – „U Matczaka”. Rodzinny interes zapoczątkowali jego rodzice w 1965 roku. Sam Krzysztof przejął prowadzenie lokalu wiele lat później, ale od samego początku pielęgnował tradycję i jakość, która przyciągała kolejne pokolenia mieszkańców i turystów.
– U nas litr lodów to kilogram, a nie jakieś 600 gramów. Gałki może mniejsze, ale konkretne i bez zbędnego powietrza – mawiał z dumą.
W codziennej pracy wspierała go żona Jolanta, która również znała tajniki rzemiosła lodziarskiego. Ich wspólny cel – oferowanie lodów bez konserwantów i sztucznych dodatków – był od lat znakiem rozpoznawczym lokalu.
Choć znany był przede wszystkim ze swojej lodziarni, Krzysztof Matczak udzielał się także społecznie. Był aktywnym członkiem Klubu Historycznego im. kpt. Franciszka Potyrały „Oracza” i uczestnikiem Motocyklowego Rajdu Katyńskiego. Za swoją działalność patriotyczną został odznaczony medalem „Opiekun Miejsc Pamięci Narodowej”.
Jego bistro w Sokółce nie było zwykłym lokalem gastronomicznym. Regularnie organizował w nim koncerty, gdzie dominowały blues i rock’n’roll. Dzięki niemu to miejsce stało się centrum integracji lokalnej społeczności – przestrzenią, w której ludzie spotykali się nie tylko po to, by zjeść lody, ale także by cieszyć się muzyką i sobą nawzajem.
Śmierć Krzysztofa Matczaka to ogromna strata dla miasta. Pozostawił po sobie nie tylko rodzinę, ale też dziesiątki przyjaciół, wiernych klientów i współpracowników. Jego wkład w życie lokalnej społeczności pozostanie niezapomniany.
źródło zdjęcia: Canva