Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek około godziny 20:00. Trzech mężczyzn — ojciec oraz jego dwaj synowie w wieku 19 i 21 lat — weszli do morza mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych. Tego dnia fale były wysokie, a prądy podwodne wyjątkowo silne.
Według relacji naocznych świadków, sytuacja bardzo szybko wymknęła się spod kontroli. Fale porwały całą trójkę w głąb morza, uniemożliwiając im powrót o własnych siłach. Widząc, że synowie walczą o życie, ojciec natychmiast przystąpił do pomocy.
Jak opowiadają świadkowie, mężczyzna najpierw doprowadził starszego z synów do falochronu, który mógł posłużyć za tymczasowe schronienie przed siłą wody. Następnie zdołał popchnąć młodszego w kierunku brzegu. Dzięki tej desperackiej próbie ratunku fala wyrzuciła nastolatka na plażę. Ojciec jednak sam został uwięziony przez prądy i nie miał już sił, by się wydostać.

Na miejsce zdarzenia bardzo szybko wezwano odpowiednie służby. Do akcji ruszyły cztery zastępy straży pożarnej, specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego Państwowej Straży Pożarnej oraz ratownicy z Grupy Interwencyjnej Środkowopomorskiego WOPR.
Ratownicy ŚLWOPR dotarli na miejsce już po około pięciu minutach. To właśnie im udało się wydostać z wody starszego z synów, który był skrajnie wyczerpany i nie potrafił już utrzymać się przy falochronie. Młodszy z braci został wcześniej wyciągnięty na brzeg przez osoby postronne.
Zgłoszenie o trzeciej osobie w wodzie natychmiast uruchomiło procedury poszukiwawcze. Przez 30 minut ratownicy przeszukiwali wzburzone morze. W końcu nurek z zespołu ŚLWOPR odnalazł ciało mężczyzny pod powierzchnią wody.
Po wyciągnięciu go na brzeg rozpoczęto reanimację z udziałem zespołu ratownictwa medycznego ze Szczecina. Mimo intensywnych i długotrwałych prób nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Lekarz stwierdził zgon 47-latka na miejscu.
To już kolejny śmiertelny wypadek nad polskim morzem w tym sezonie. Tego samego dnia w Niechorzu odnaleziono ciało 16-letniego chłopca, który zaginął kilka dni wcześniej w Dziwnówku.
Tragedia w Mielnie przypomina, jak niebezpieczne potrafi być morze nawet w sezonie letnim. Eksperci i ratownicy apelują, by zachować szczególną ostrożność i respekt wobec siły natury. Decyzja 47-letniego ojca, który bez wahania poświęcił własne życie, ratując swoich synów, poruszyła mieszkańców i turystów nad Bałtykiem.
Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.
źródło zdjęcia: Canva