
Sahara Ray nie żyje. Australijska modelka i projektantka kostiumów kąpielowych zmarła w szpitalu w wieku 34 lat, a w ostatnich chwilach była przy niej rodzina. Wiadomość przekazali w poniedziałek 19 października jej bliscy w rozmowie z portalem TMZ. Zostawiła córeczkę Snow.
Sahara Ray nie żyje. Rodzina wydała krótkie oświadczenie
Bliscy modelki nie ujawnili, co było przyczyną śmierci, i ograniczyli się do kilku słów, które trafiły do amerykańskiego serwisu.
Odeszła zeszłej nocy, otoczona rodziną w szpitalu. Była bardzo kochana.
– przekazała rodzina.
Wiadomość błyskawicznie obiegła media na całym świecie, a w sieci zaroiło się od pożegnalnych wpisów znajomych i fanów. Jeden z najbardziej poruszających napisała bliska przyjaciółka Sahary, Becky Hearn.
Sahara, miałaś ogromne serce. Moje jest teraz złamane. Spoczywaj w pokoju
– napisała.
Fani z całego świata przesyłają rodzinie i osieroconej dziewczynce wyrazy współczucia. Trudno się dziwić.
Modelka zmagała się z rzadką chorobą neurologiczną
W kwietniu 2024 roku Sahara Ray została potrącona przez pijanego kierowcę, a po wypadku lekarze zdiagnozowali u niej zespół Guillaina-Barrégo. To rzadkie schorzenie autoimmunologiczne, w którym układ odpornościowy atakuje własne nerwy obwodowe.
Choroba doprowadziła do paraliżu dolnej części ciała, o czym modelka opowiadała otwarcie w nagraniach publikowanych na TikToku.
W tej chwili jestem sparaliżowana od górnej części ud aż po stopy. W ogóle nie mogę chodzić
– relacjonowała wtedy.
Jak podaje portal The Daily Beast, na filmach publikowanych kilka miesięcy przed śmiercią widać było, że modelka odzyskała sprawność i znów chodziła. Nie wiadomo, czy dawne kłopoty zdrowotne miały jakikolwiek związek z jej odejściem. Rodzina tego nie potwierdziła.
Ostatni wpis poświęciła córeczce Snow
Jak donosi portal Pudelek, Sahara urodziła córkę w styczniu, a tuż przed porodem pisała fanom, że jedzie do szpitala i bardzo się denerwuje. W kwietniu po raz pierwszy pokazała dziewczynkę w mediach społecznościowych.
Do rozczulającego filmiku z małą Snow dodała piosenkę Everything Hallelujah, którą śpiewa jej dawny ukochany Justin Bieber. Ostatni post na Instagramie modelka opublikowała 19 lipca i była to seria zdjęć uśmiechniętej, beztrosko bawiącej się córeczki. Dziś trudno patrzeć na nie bez wzruszenia.
Przypomnijmy, że Sahara Ray była córką słynnego australijskiego surfera Tony’ego Raya. Dorastała między Australią, Hawajami a Kalifornią, by ostatecznie osiąść w Los Angeles, gdzie ukończyła prestiżową uczelnię Fashion Institute of Design and Merchandising.
Założyła własną markę strojów kąpielowych, sama też pracowała jako modelka, a na Instagramie obserwowało ją prawie 900 tysięcy osób. Głośno zrobiło się o niej w 2016 roku, gdy paparazzi przyłapali ją na wspólnych wakacjach na Hawajach u boku Justina Biebera.
Wcześniej media łączyły ją także z australijskim wokalistą Codym Simpsonem. Romans z Bieberem szybko się skończył. Popularność została.
Źródło zdjęcia: Canva






