W porządku, panie DeMille, jestem gotowa na zbliżenie.
W porządku, panie DeMille, jestem gotowa na zbliżenie.
Pani Robinson, próbuje mnie pani uwieść. Prawda?
Co zrobisz, gdy ktoś ci przystawi nóż do szyi, a ty akurat dostaniesz czkawki?
Mądra decyzja, podjęta z niewłaściwych powodów, może być błędna.
Martini. Wstrząśnięte, nie zmieszane.
Nagle zdajesz sobie sprawę, że wszystko się skończyło. Naprawdę. Nie ma już powrotu. Czujesz to. I próbujesz zapamiętać, w którym momencie to wszystko się zaczęło. I odkrywasz, że zaczęło się wcześniej niż myślisz. Długo wcześniej. I to w tej chwili zdajesz sobie sprawę, że to wszystko zdarzyło się tylko raz. I nieważne jak bardzo się starasz, nigdy nie poczujesz się taki sam. Nie będziesz już nigdy czuć się jak trzy metry nad niebem...
Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją.
Gdy palec wskazuje niebo, tylko głupiec patrzy na palec.
Nigdy nie bój się marzyć o czymś lepszym, słonko.
Miłość to dotrzymywanie obietnic wbrew wszystkiemu...
Żyję tym, co będzie jutro, dziś już było.