
Wygląda na to, że kultowe uniwersum stworzone przez George’a R.R. Martina może zrobić kolejny krok – tym razem na wielkim ekranie. Według branżowych doniesień Warner Bros. pracuje nad pierwszym pełnometrażowym filmem kinowym osadzonym w świecie „Gry o tron”. Jeśli projekt dojdzie do skutku, będzie to historyczny moment dla całej franczyzy.
Na razie mówimy o wczesnym etapie prac, ale sam kierunek rozwoju może zaskoczyć fanów.
O czym miałby opowiadać film?
Planowana produkcja miałaby być prequelem, czyli historią rozgrywającą się przed wydarzeniami znanymi z głównego serialu HBO. W centrum fabuły znalazłby się Aegon Targaryen i jego słynny podbój Westeros.
To właśnie on, dosiadając smoków, podporządkował sobie sześć z siedmiu królestw i zapoczątkował dynastię Targaryenów. Jako pierwszy zasiadł na Żelaznym Tronie, zmieniając historię całego kontynentu. Wydarzenia te rozgrywają się około trzysta lat przed akcją „Gry o tron” i mniej więcej sto lat przed fabułą „Rodu smoka”.
Co ciekawe, mimo ogromnego znaczenia dla uniwersum, Aegon Zdobywca nigdy nie został dotąd pokazany w serialowej wersji historii.
Kto stoi za projektem?
Za scenariusz odpowiada Beau Willimon – twórca znany m.in. z „House of Cards” i „Andora”. Według medialnych informacji powstała już wstępna wersja skryptu, co sugeruje, że prace są bardziej zaawansowane, niż mogłoby się wydawać.
Na tym etapie nie ogłoszono jednak reżysera ani obsady. Projekt znajduje się w fazie developmentu, co oznacza, że do rozpoczęcia zdjęć wciąż daleka droga. W branży spekuluje się również, że sytuacja korporacyjna wokół Warner Bros. może wpłynąć na przyszłość filmu. Ewentualne zmiany właścicielskie lub reorganizacje mogą opóźnić realizację albo całkowicie ją zatrzymać.
Powrót do wielkiej historii Westeros
Temat podboju Aegona nie jest nowy. Wcześniej rozważano realizację serialu skupionego na tych wydarzeniach, a nad scenariuszem pracował Mattson Tomlin („The Batman”). Projekt miał być epicką opowieścią o wielkim wodzu, porównywaną do historii Napoleona czy Aleksandra Wielkiego.
Jeśli film rzeczywiście powstanie, może być najbardziej widowiskową odsłoną całego uniwersum. Wojny smoków, polityczne sojusze i brutalna walka o władzę aż proszą się o kinowy rozmach.
ZOBACZ TAKŻE: Co w marcu na Netflixie?
Czy to pewne?
Na razie nie padła oficjalna data premiery ani nawet potwierdzenie wejścia w etap produkcji. To wciąż faza koncepcyjna, choć sam fakt, że Warner Bros. rozważa film kinowy, pokazuje ambicje studia wobec marki.
Uniwersum „Gry o tron” wciąż przyciąga ogromną publiczność – zarówno dzięki oryginalnej serii, jak i „Rodowi smoka”. Kinowy projekt mógłby być kolejnym sposobem na rozszerzenie świata Westeros i przyciągnięcie widzów do sal.
Na ten moment pozostaje czekać na oficjalne komunikaty. Jedno jest pewne: jeśli smoki trafią na duży ekran, może to być jedno z największych wydarzeń fantasy ostatnich lat.
źródło zdjęcia: Youtube






