Czy was też tak strasznie wkurzają optymiści? Chodzi taki dookoła ...
Czy was też tak strasznie
wkurzają optymiści? Chodzi
taki dookoła ciebie i ciągle się
uśmiecha,a ty masz ochotę go udusić.
Nigdy nie przyszło mi do głowy, że nieobecność może zajmować tyle miejsca, znacznie więcej niż obecność.
Szczęście to mieniąca się
jak tęcza bańka mydlana, która
jak i ona pęka przy byle dotyku.
Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.
Lecz przecież nawet wówczas, kiedy człowiek nie jest sparaliżowany strachem albo nie wyje z bólu, życie stanowi nieprzerwane pasmo zmagań z głodem, chłodem, bezsennością,
ze zgagą lub rwącym zębem.
Nie trzeba pytać dlaczego. Zło po prostu istnieje.
Co do Boga to się go boję, a jak się go boję, to znaczy, że jest, bobym się nie bał.
Niezależnie od ogromu jego zdumienia czasem najwyższym powołaniem mężczyzny jest to prostu stać i tulić.
Jesteś nie tam i nie tutaj. Jesteś podróżnikiem.
Każda rzecz nabiera nowego blasku,kiedy ktoś ją podziwia.
Ile razy można sklejać stłuczony wazon, zanim się go wyrzuci.