Doceniam waszą uprzejmość, ale mama mnie uczyła, bym nie przyjmował ...
Doceniam waszą uprzejmość,
ale mama mnie uczyła, bym nie przyjmował klątw od obcych.
Kochaj swoich nieprzyjaciół, chociażby po to, żeby ich wkurzyć.
Miała blond włosy i usmiech, który zdawał się nigdy nie znikać.
Dziwna rzecz – być normalnym. Nie
wiesz, kiedy przestajesz być normalny. Dowiadujesz się, że jesteś normalny, kiedy wracasz z krainy szaleństwa. Normalność jest jak dziwny, dziki ptak, który śpiewa ci w duszy nie dlatego,
że musi, ale dlatego że chce.
Buddyzm jest stokroć bardziej realistyczny niż chrześcijaństwo.
Każde odkrycie jest gwałtem na naturze.
Wiemy, czym jesteśmy, ale
nie wiemy, czym się możemy stać.
Szara strefa pomiędzy tak a nie. Milczenie.
Człowiek walczy, by
przetrwać, a nie po to, by się poddać.
Nie chodzi o Ciebie. To dar. Nie można na niego zasłużyć,
bo wtedy przestałby być darem.
Samotność jest złudzeniem. Myśli człowieka krążą zawsze koło innych ludzi i łączą go z ich obcym losem, który na próżno stara się odepchnąć.