Nigdy nie zastanawiałam się, jak umrę. Nie potrafię sobie tego ...
Nigdy nie zastanawiałam się, jak umrę. Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Przecież na razie nie mam nawet pojęcia,jak będę żyła.
Zawsze mówiłaś, że najdłuższa podróż zaczyna się od jednego kroku.
Ludzie mają jednak coś,
czego im szczerze zazdroszczę.
Mają dość rozumu, by umierać.
Gaśniesz, bo wszystko ukrywasz, swoje emocje, problemy, swoją historię. Nie wiesz, kim jesteś, więc budujesz, nie czerpiąc z siebie.
Tylko wielkiego
człowieka stać na przeprosiny.
Każdy potrzebuje kogoś, z kim mógłby pogadać.
Bóg daje nam miłość: coś do kochania wypożycza nam.
Ile razy mógł upaść człowiek, zanim przestawał mieć siłę, by znów się podnieść?
Nie jestem nieszczęśliwy.
Tylko ludzie pozbawieni celu się nieszczęśliwi. Ja mam cel.
Czasami nie zdążymy pożegnać się z ludźmi, których najbardziej kochamy.
Stanę się zgorzkniały i stracę zaufanie do ludzi, bo zawiódł mnie jeden człowiek.