Koniec końców od miłości do nienawiści jest tylko jeden krok.
Koniec końców od miłości do nienawiści jest tylko jeden krok.
- I to Cię gnębi? Że twoim zdaniem za mało się znamy?
- Nie - odrzekła. - Gnębi mnie to, że nie mam pewności, czy kiedykolwiek się dobrze poznamy.
Aby istnieli wielcy poeci, muszą być wielcy czytelnicy.
Będę tu siedział dzień i noc. Rozbiję obóz na twoim ganku. I nie odejdę. Mamy cały tydzień, Kotek. Albo załatwimy to jutro i będziesz mieć mnie z głowy, albo będę tu, dopóki się nie zgodzisz. Nie uda ci się opuścić domu.
Nie należy się gniewać na bieg wypadków. Nic ich to bowiem nie obchodzi.
Właśnie to, że mówię
głupstwa, czyni mnie człowiekiem.
Człowiek, który nie cieszył się dobrym jedzeniem, musiał mieć jakieś braki charakteru.
Oświecać trzeba nawet tych,
którzy wolą siedzieć w ciemnościach.
Uwielbiam odważnych i uczciwych ludzi - tak łatwo się nimi manipuluje.
Pewne myśli i działania są łatwe, wygodne... jak droga na skróty. Może wrócisz do domu szybciej, ale po drodze ubrudzisz się błotem.
Pierwsza miłość zostaje z tobą na całe życie.