Gdy zbliża się śmierć, wszystkie stworzenia okazują się zdolne do ...
Gdy zbliża się śmierć, wszystkie stworzenia okazują się zdolne do przemocy.
Gdybym miała jakąkolwiek władzę nad własnym życiem, mogłabym... co bym mogła?
Kłamać, czyż nie znaczy wyrzekać się własnej godności.
A przecież oboje wyobrażali to sobie inaczej, wyobrażali sobie, że będą inni niż te wszystkie pary, które widywali na weselach i pogrzebach. Zmęczone sobą. Wkurwione. Mające siebie dość. Nie, on miał być jej, a ona miała być jego. Mieli się wygłupiać, mieli kpić z życia. Przecież czuli się ze sobą tak dobrze. Przecież się lubili.
Czy pozwolisz, że się roześmieję z szacunkiem?
Nie wybaczam. Nie wierzę w drugie, trzecie i dziesiąte szanse. Jak ktoś raz Cię wydymał, zrobi to ponownie.
Największe wymagania stawia nam ten, który najbardziej nas kocha.
Zbyt ona piękna, zbyt mądra zarazem.
Zbyt mądrze piękna stąd istnym jest głazem.
Nie ma czegoś takiego jak bezwarunkowa, doskonała miłość. Nie ma na zawsze...
W ciszy człowiek dokładniej chwyta wszystkie warianty własnych rozterek
i niepokojów. Trudniej mu podjąć decyzję
i to, co uważał już za rozstrzygnięte, znowu zaczyna rozmieniać na drobne.
Żyj na poziomie buraka, a życie będzie słodkie.