
„Gogglebox. Przed telewizorem” od lat wypromował wiele telewizyjnych osobowości, które dzięki programowi zdobyły ogromną popularność i tysiące fanów w sieci. Teraz widzowie muszą pożegnać jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy show.
„Gogglebox. Przed telewizorem” od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych programów TTV. Format opiera się na prostym pomyśle — uczestnicy oglądają popularne programy, seriale czy wydarzenia telewizyjne i komentują je w charakterystyczny dla siebie sposób. To właśnie naturalne reakcje, spontaniczne żarty i rodzinne lub przyjacielskie relacje sprawiły, że show zdobyło ogromną grupę wiernych fanów.
Dzięki programowi popularność zdobyło wiele osób, które później zrobiły kariery w mediach i internecie. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd „Gogglebox” została Sylwia Bomba, ale widzowie przez lata polubili również Mariusza Kozaka, który był związany z formatem niemal od samego początku.
Mariusz Kozak znika z programu po wielu latach
Od kilku miesięcy fani zauważali, że Mariusz Kozak nie pojawia się już w nowych odcinkach programu. Widzowie zaczęli zastanawiać się, co stało się z jednym z najbardziej charakterystycznych uczestników show. Teraz sam zainteresowany postanowił zabrać głos i wyjaśnić sytuację.
Kozak występował w „Gogglebox” przez ponad dekadę. Początkowo komentował programy razem z Jackiem Szawiołą, później na ekranie towarzyszyli mu mama Mariola oraz partner Sebastian Szarata. Ich trio szybko zdobyło sympatię widzów i stało się jedną z najbardziej rozpoznawalnych ekip programu.
Odchodzi z „Gogglebox”
Celebryta opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie, w którym potwierdził, że obecnie nie współpracuje z produkcją programu. Jak zaznaczył, powodem miały być różnice między nim a twórcami show.
Między mną a produkcją pojawiły się różnice, przez które – przynajmniej na ten moment – nie kontynuujemy współpracy. Nie chcę robić z tego publicznej afery ani urządzać internetowego prania brudów. Mimo wszystko szanuję ten program, stację i ludzi, którzy przy nim pracują. W końcu to 11 lat mojego życia – intensywnych, momentami szalonych, pełnych nauki, doświadczeń… i obserwacji, których nie dałby nawet najlepszy reality show — napisał.
Mariusz Kozak przyznał również, że nie wie, czy jego rozstanie z programem jest definitywne.
Czy to definitywny koniec? Tego dziś nie wiem. Życie lubi pisać scenariusze bardziej nieprzewidywalne niż ramówka telewizyjna. Najbardziej w tej sytuacji szkoda mi mamy Marioli i Sebastiana, bo oni czują niedosyt — dodał.
Fani liczą na powrót
Pod wpisem szybko pojawiło się mnóstwo komentarzy od internautów, którzy nie ukrywają rozczarowania decyzją. Wielu widzów przyznaje, że trio Mariusza, Marioli i Sebastiana należało do ich ulubionych ekip w całym programie.
Na razie nie wiadomo, czy Kozak jeszcze wróci do „Gogglebox”. Produkcja TTV nie zabrała publicznie głosu w sprawie, a sam uczestnik podkreśla, że obecnie skupia się na nowych projektach i swoim życiu poza programem.






