Dla Pana łamię zasady, w których mnie wychowano.
Dla Pana łamię zasady, w których mnie wychowano.
Och, nigdy nie wątp w człeka prawego i szlachetnego. Taki zawsze coś spieprzy. Oczywiście wszystko w imię wiekszego dobra
Nigdy nie traktowałam cię poważnie. Gdy się spotkaliśmy, było już na to zbyt późno.
Pani, jesteś naczyniem
mądrości. Trudno mi uwierzyć,
że cała zawartość gdzieś się wylała.
Samemu to i palić, nawet umierać nudno.
Padało. Siąpiło, lało, chwilami zacinało, kapało, mżyło, kropiło i znów kapało, ale głównie padało.
Uważaj na ludzi, których miejsce jest w przeszłości. Nie wpuszczaj Ich z powrotem do swojego życia.
Od pocałunków usta nie bledną, a raczej odnawiają się jak księżyc.
Miłość to czuwanie nad cudzą samotnością.
W rzeczywistości jest tak źle, ile się zła samemu uczyni.
Prawda czasem bardziej dzieli niż najgorsze kłamstwo.