Pewnie, że na świecie jest dużo zła, ale najbardziej boli ...
Pewnie, że na świecie jest dużo zła, ale najbardziej boli to, co najbliżej.
Straszna z niej zołza, ale przyzwyczaiłem się do niej.
Odwieczne pytanie: kto przechodzi
większe katusze, człowiek w kiepsko zawiązanym krawacie czy ludzie skazani na jego widok?
Ból powoli ustępował, lecz
pozostała tęsknota. Przed nią nie było ucieczki.
Miałam ochotę wymachiwać
rękami i wrzeszczeć: Mam siedemnaście
lat! Nie mogę uratować świata. Nie
umiem nawet równolegle parkować.
Czy myślał pan kiedyś o tym, że wszystko jest monstrualną maszynką do szycia, która szyć może tylko jeden, zawsze ten sam szew, a który my nazywamy Czasem?
Masz makabryczną wyobraźnie, przeciwnie mam tylko makabryczne doświadcznia.
Lat może trzydzieści, może czterdzieści a może pięćdziesiąt, no, staruch i tyle.
Między nami pogorszyło się z dnia na dzień. Nie byliśmy przygotowani na porażkę i głupie okrucieństwo wobec siebie. W tak młodym wieku człowiek zmienia kochanka w śmiertelnego wroga w ciągu paru oddechów. -Jonathan Carroll "Zaślubiny patyków"
A jeżeli facet taki jak ty potrafi
się podnieść i zrobić to, co ty zrobiłeś
dla tych ludzi, to może każdy będzie
w stanie. Może każdy zdoła się
wznieść ponad swoje ograniczenia.
-To wojna?-zapytał -Ależ nie, to nasze życie.