Jak pogoń za wiatrem. I bez przerwy na drugim planie.
Jak pogoń za wiatrem. I bez przerwy na drugim planie.
Grzech twój jest rzemiosłem, a nie przypadkiem.
Pan prokurator odstaje od swoich niczym wzwód w klubie złotego wieku.
Ja też potrzebuję odpoczynku - odpowiedziała. - To, że nie śpię wcale nie oznacza, że nie odpoczywam.
Taka jest nasza natura -
powiedział Julian. - Niszczymy. To
cecha charakterystyczna ludzkiego rodzaju. Niezależnie od koloru krwi, zawsze upadamy.
Przyciągasz to, czym wypełniasz umysł.
Bo jego niebo znajdowało się tam gdzie ona.
Powietrze tu dookoła ma w sobie coś pradawnego.
Czasy i ludzie się zmieniają, i ludzkie ambicje też.
Świadomość, że wiesz czego chcesz, zawsze daje siłę i wolność.
Teraz zwinęła się niczym zmęczony wąż, który odpoczywa.