-Och, Ellen, jakie to strasznie smutne mówić o miłości, a ...
-Och, Ellen, jakie to strasznie smutne mówić o miłości, a nigdy jej nie zaznać.
Spokój jest ograniczeniem.
Co cię obchodzi, co mówią obcy ludzie, jeśli sama czujesz się szczęśliwa? To twoje życie. Tylko ty zapłacisz za swoje błędy i tylko ty zyskasz na swoich trafnych decyzjach. Pamiętaj o tym.
Powiedziała mi: Tak bardzo się boję... Zapytałem: Czego? A ona: Bo jestem tak bardzo szczęśliwa. Takie szczęście jest aż przerażające. Zapytałem ją, dlaczego tak uważa. Odpowiedziała: Bo takie szczęście przytrafia się tylko wtedy, gdy zaraz ma się coś utracić.
Ból przynosił jej ukojenie.
Zanim piękno zniknie z tego świata,
będzie jeszcze przez chwilę istnieć jako pomyłka.
Bóg niewinnym błogosławi.
Jego obsesyjne pragnienie. Jego nieskończona wściekłość.
Poza tym warto żyć chwilą, choć często chce się własne serce odłożyć do lodówki.
Własnego życia nie da się opowiedzieć, można je tylko obnażyć.
Stałam się samotną wyspą. Spustoszoną wojną ziemią, na której nic nie rośnie i gdzie horyzont jest nagi. Tak to ja.