Ciało nadal było słabe i sponiewierane , ale mrok w ...
Ciało nadal było słabe i sponiewierane , ale mrok w duszy trochę mniej gęsty.
Kiedy los odbiera ci ukochaną osobę, nie masz powodów do uśmiechu.
Nie ma nic bardziej względnego
niż piękno. Jedna róża to piękno. Dziesięć
róż to coś drogiego. Sto róż to nuda.
Zauważyłam ze to nie ból osłabł ,
tylko raczej ja sama stałam się silniejsza.
Ludzie pytają: - Dlaczego jesteś taka?
- Jaka?
- Wredna, oziębła, egoistyczna...
- Nie jestem wredna, tylko szczera, nie jestem oziębła, tylko boję się, że znowu ktoś mnie skrzywdzi, nie jestem egoistyczna, tylko znudziło mi się dbanie o tych którzy mają mnie głęboko w dupie.
Jednak zamiast zmądrzeć, zobaczył Boga.
Odejdź z mojej pamięci, dopiero wtedy będę wolna...
Bo miłość jest jak drzewo: sama
z siebie rośnie, głęboko zapuszcza
korzenie w całą istotę człowieka i
nieraz, na ruinie serca, dalej się zieleni.
Nie mówię wiele z wyboru.
Dziecięca pasja jest kapryśną i niewierną kochanką.
Czasami wściekłość i gniew są pożyteczne. Trzymają cię w pionie, kiedy nie ma już nic innego.