Tak, to, co nas otaczało, było piekłem, a ja byłam ...
Tak, to, co nas otaczało,
było piekłem, a ja byłam
jego furią. Uniosłam miecz i z uśmiechem na ustach zabijałam dalej.
Samotność wyolbrzymia wszystkie dźwięki.
Trudno oczekiwać empatii po kimś, kto lubi zabijać.
-Więc kimże w końcu jesteś?
-Jam częścią tej siły, która wiecznie
Zła pragnąc, wiecznie czyni Dobro.
Na tym właśnie polega problem
z rajem. Nic tak nie przyciąga Złego.
Nie ma złego bez dobrego, ale tego drugiego jest naprawdę niewiele.
Jak się człowiek przyzwyczai, że nie dostaje tego, czego pragnie, to stopniowo sam nie wie już, czego naprawdę chce.
Człowiek, który poddaje się losowi, staje się ludzkim wrakiem.
Nic tak naprawdę nie przychodzi za późno.
Myślę, że byłbym najgorszym z możliwych psychiatrów, gdyż rozumiałbym każdego z moich pacjentów i przyznawałbym mu rację.
- Sprawiam ci ból? - spytał łamiącym
się głosem i spojrzał na nią bezbronnie.
- Tylko wtedy, kiedy mnie zostawiasz - odparła i wtuliła się w niego. - Nie opuszczaj mnie nigdy więcej.