Skręcę kark pierwszemu, który mnie dotknie.
Skręcę kark pierwszemu, który mnie dotknie.
Budził przerażenie, to prawda, ale jakże często zdarza się, że ludzkie twarze nie pasują do człowieka, jak gdyby ktoś
mylił się przy ich rozdawaniu.
Miarą twej wiary jest miara bólu, który potrafisz znieść.
Prawdziwe cierpienie mierzy się tym, co utraciliśmy
(...) każdy zakochany człowiek poszukuje straconej części samego siebie.
- Chętnie spróbowałbym tego z Tobą.
- Czym jest ‘to’?
- Przyszłością.
Przychodzą takie chwile, że nie wiem już, co z sobą zrobić. Kiedyś pomyślałam, wsiądę w pociąg i przyjadę do ciebie. Ale to przecież o wiele za późno, o lata za późno, o całe życie za późno.
Teraz była nikim, a będąc nikim, była tym, kim zawsze chciała być.
Żywię do swojej mamy głównie dwa uczucia: miłość i poczucie winy. Miłość za to, że żyję, poczucie winy za to, w jak marnym stylu to robię.
Istnieje różnica między sympatią do kogoś, a troszczeniem się o niego. To drugie wymaga więcej czasu.
Człowiek jest taki, jakie są jego myśli.