
Wszystko, co się połączyło, kiedyś się rozpadnie.
Wszystko, co się połączyło, kiedyś się rozpadnie.
Zwycięstwa szybko przemijają, klęski i umarli pozostają do końca.
Powrócą jeszcze raz dni, tygodnie, lata spędzone tu, na froncie, a wówczas powstaną z martwych nasi koledzy i będą maszerować z nami, w naszych głowach zapanuje jasność, będziemy mieć cel i będziemy tak maszerować, nasi martwi koledzy obok nas, lata na froncie za nami - ale przeciwko komu, przeciwko komu?
Szaleństwo nigdy nie było tak pociągające.
Miłość kpi sobie z rozsądku.
I w tym jest jej urok i piękno.
Być może samodoskonalenie nie jest sposobem na życie. Być może sposobem na życie jest samodestrukcja.
Każdy z nas jest światem, o którym tylko sam może opowiedzieć.
Na samotność bowiem skazują człowieka nie wrogowie, lecz przyjaciele.
Dla cierpiących najmniejsza radość jest szczęściem.
Muszę przestać o nim myśleć, napomina siebie. Przecież to cholernie ogłupiające. Całą głowę okupuje jeden facet, jego ręce, usta, i przód, i tył i tak dalej. Miesiącami człowiek nie pomyśli o niczym sensownym.
Doświadczenie nie jest tym, co ci się przydarza, ale wnioskami, jakie wyciągasz.