Miał ochotę wyjść ze swego życia tak, jak się wychodzi ...
Miał ochotę wyjść ze swego życia tak, jak się wychodzi z domu na ulicę.
(...) znowu udało się nie zwariować, znowu udało się przetrzymać to wszystko
i wydobyć na powierzchnię, ale prawie wszystkie się straciło na to siły i teraz się nie miało ich. Więc się zbierało.
Tylko jedno jest bardziej puste od życia bez miłości, a mianowicie życie bez bólu.
Nie da się zjeść ciastka nie tracąc go.
Niektóre marzenia uwodzą skuteczniej niż miłość.
Zgryźliwość kojarzy mi się z radością, która źle skończyła.
" Stoimy naprzeciwko siebie...
zamykam oczy i czuję Twój zapach...
zapach miłosci,młodosci,nasz zapach...
Powoli otwieram oczy,słysząc Twój smiech...
i już wiem,
że dawno temu Cię utraciłam..."
Albowiem w Babim Jarze zabijano dzieci, a w tej samej chwili mieszkańcy Berlina i Waszyngtonu dolewali sobie śmietanki do kawy, dziękuję, bez cukru.
Nie jestem gotowa odejść tak bez słowa...
Ja już dawno zapomniałem jak się uśmiechać.
Miałem zamiar zmienić koszulkę, ale zmieniłem zamiar.