Ty jesteś moje imię i w kształcie, i w przyczynie...
Ty jesteś moje imię i w kształcie, i w przyczynie...
Ludzie, którzy szybko się poddają nie mają nic ważnego do powiedzenia.
Dopiero gdy umrą dowiadują się, że żyli.
On nie żyje, pomyślała z goryczą, bo o nim zapomnieliśmy.
Ja nie mogę już wytrzymać w tej rzeczywistości. Powiedziałem o tym w Toruniu, podczas wernisażu wystawy Thymos. Żeby nawet dawali mi największe pieniądze, zaszczyty, posady, to ja w kwestii smoleńskiej pozostaję anachronicznym starożytnym Grekiem. Są to po prostu ludzie niedojrzali, którym wydaje się, że jeżeli będą pluć na nasz tradycyjny patriotyzm, to będzie u nas lepiej. Lecz Putin ich nauczy, co jest grane, gdy potłucze im kolejny raz porcelanę.
Ci, których kochamy, nie umierają,
bo miłość jest nieśmiertelna.
Są takie osoby, o których wiesz, po prostu masz przeczucie, że zostaną z Tobą na zawsze. Czasem znikają na jakiś czas, ale więź pozostaje i wraca się do siebie, jakby nigdy nic się nie zdarzyło, jakby czas stanął w miejscu. Zaczynasz rozmawiać i czujesz, jakbyście się widzieli wczoraj.
Nie potrzeba tragedii albo wojny, żeby zrobić zawirowanie w życiu człowieka. Wystarczą wspomnienia.
W życiu potrzebna jest miłość, bez niej jest wielka pustka, która dusi, zabija, męczy.
Każdy człowiek potrzebuje czasem poczuć, że rodzi się na nowo.
Jeśli uzdrowimy nasz związek, wyzdrowieją nasze dzieci.
Gdy uzdrowimy nasze dzieci, uzdrowimy społeczeństwo.