Boimy się samotności, bo stawia nas twarzą w twarz ze ...
Boimy się samotności, bo stawia nas twarzą w twarz ze sobą.
Czy myślisz, że umierający ludzie wiedzą, że odchodzą?
Wiruję w szaleństwie.
Cały świat może przepaść, zginąć, spalić się, byleby żył on jeden.
Nie jestem już młodzieńczo naiwna, by uważać, że mamy prawo oczekiwać wyłącznie superszczęścia i spełnienia. Wydaje mi się, że życie jest po prostu poligonem, wspaniałą szkołą. Jestem nawet na takim etapie, że chyba nie chciałabym doświadczać wyłącznie momentów przepełnionych szczęśliwością. Mogłabym wtedy przestać rozumieć, czym ona jest.
Jeśli nie spełniam twoich oczekiwań,
nie obrażaj się. Przecież to są twoje oczekiwania, a nie moje obietnice.
Biegłem. Biegłem, aż moje mięśnie zaczęły palić, a w moich żyłach począł płynąć kwas. A potem pobiegłem jeszcze trochę.
Nienawiść, zawiść, chciwość i zemsta – wszystko to zamiatano pod dywan, bo „co ludzie powiedzą".
Może da się wychować dziecko bez ojca, ale bez mięsa na pewno nie!
Los jest okrutny, a ludzie żałośni.
Wielkie grzechy szybko się zapomina.
To te małe nie dają ci spać po nocach.