Jak tu żyć z czułym sercem na takim świecie?
Jak tu żyć z czułym sercem na takim świecie?
Różnymi drogami biegnie życie ludzkie, ale wszyscy szukają szczęścia i miłości.
Lis pierwszy wyczuje swoją norę.
…wszystko, co w życiu dobre, jest kruche i łatwo to stracić.
Życie jest krótkie, a człowiek kłóci się o bzdety. Dziś myślę: „Po co?”. Trzeba było mówić więcej dobrych słów. Zostaje żal do siebie i czasu.
Walka ciała z duchem to jedna z największych tragedii naszego życia.
Dla każdego, kto się boi, jest samotny albo
nieszczęśliwy, stanowczo najlepszym środkiem
jest wyjście na zewnątrz, gdzieś, gdzie jest się
zupełnie sam na sam z niebem, naturą i Bogiem.
Bo dopiero wtedy, tylko wtedy, czuje się, że
wszystko jest tak, jak być powinno i że Bóg
chce widzieć ludzi szczęśliwymi wśród prostej,
ale pięknej natury. Jak długo to istnieje, a będzie
na pewno zawsze istnieć, wiem, że we wszystkich
okolicznościach, istnieje zawsze pociecha na
każde zmartwienie. I wierzę mocno, że
natura potrafi ukoić każde cierpienie.
Człowiek nie dostrzega ważnych chwil w życiu, rozumie to dopiero wtedy, gdy jest już za późno.
Chłodne powietrze wchodzi i wychodzi z moich płuc boleśnie, ale to dobry rodzaj bólu: ból, który przypomina, jak cudownie jest oddychać.
Nie jestem przyzwyczajony do tego, że mnie kochasz.
Byłoby pięknie, gdyby uczucia można było zwyczajnie wyłączyć.