
Moment największej chwały człowieka zawiera jednocześnie zalążek jego ostatecznego upadku.
Moment największej chwały człowieka zawiera jednocześnie zalążek jego ostatecznego upadku.
Słuchając jego słów, pomyślałem, że jedyne, co mogłoby mi dać zadowolenie, to gdybym podpalił cały świat i spłonął razem z nim.
Prawo serii. Jak się wali, to wszystko naraz. Podobno tak właśnie działa.
„Brakuje mi miłości i tamtej dziewczyny, którą byłaś. Brakuje mi uczucia, jakie mi dawałaś, ale ja mam resztkę nadziei, że takie uczucie jeszcze mnie dopadnie, niech będzie wtedy jak wściekły pies rzucający się do gardła, niech mnie nawet zagryzie, ale jeszcze raz chciałbym je przeżyć, chciałbym czerwone ślepia tego psa znowu zobaczyć”.
I kołek ubrać to ładniejszy.
Nikt nie odgadnie, co u kogo w sercu na dnie.
Dotyk jej dłoni nadal przypomina muśnięcie anioła.
Ruch był jedyną rzeczą, jaka mogła ukoić rozpacz
Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija.
Ubrał się, jak dudek w pawie pióra.
Życie ludzkie to jakby olbrzymie zawody sportowe, których jesteśmy zarówno uczestnikami, jak i widzami.