
Upokorzające przeżycia potrafią wyssać z człowieka pewność siebie, tak jak ...
Upokorzające przeżycia potrafią wyssać z człowieka pewność siebie, tak jak sól wysysa wilgoć ze ślimaka.
Proszę sobie wyobrazić roślinę, która więdnie, bo nie pada deszcz, tak wiedzie się tutaj ludziom. Nikt o nich nie mówi, nikt ich nie potrzebuje i nie mają oni żadnej szansy kiedykolwiek stąd wyjść. Dlatego odmawiają wreszcie nawet przyjmowania pokarmu.
Spędzasz całe życie, stając się Bogiem, a potem umierasz.
Dla Boga nie jest ważne, kim byłaś, ale kim się stajesz.
Człowiek to rak przyrody. Nowotwór złośliwy. Chora tkanka.
Po każdym dniu trzeba postawić kropkę, odwrócić kartkę i zaczynać na nowo...
Staram się, jak mogę, rozmyślam o wszystkich najbliższych po kolei, uwalniam ich z pamięci niczym ptaki z klatek i zamykam za nimi drzwi, żeby przypadkiem nie powrócili.
A mężczyźni to dranie. Każdy tylko patrzy, żeby uwieść i wykorzystać.
Boże, broń nas od przyjaciół. Z wrogami poradzimy sobie sami.
To człowiek, a nie Bóg stworzył ideę grzechu pierworodnego.
Stworzenia zgromadzone na dworze patrzyły to na świnię, to na człowieka, znów na świnię i znów na człowieka, ale nie można już było rozpoznać, która twarz do kogo należy.