Śmierć ma wiele postaci - odparł - ale zawsze mówi ...
Śmierć ma wiele postaci - odparł - ale zawsze mówi kobiecym głosem.
Właściwie nigdy nie miałem przyjaciół, a przynajmniej bliskich. Pewnie dlatego tyle czytam. Książki były moim najlepszym towarzystwem.
Piekłu niepotrzebne były jeziora ani płomienie, żeby torturować. Czas i samotność zupełnie wystarczały.
Samotność mnie buduje.
Miłość mnie załamuje.
Czasem depresja mnie zżera i trudno mi uwierzyć, że cały świat nie zatrzymuje się, by cierpieć razem ze mną.
Nie mogłam się poruszyć po tym,
jak Rafe mnie zostawił.(...)
Byłam przylepiona jak guma do żucia do podeszwy czyjegoś buta, uczepiona kogoś, kto mnie nie chciał, kto deptał po mnie, a mimo to nie mogłam się odlepić.
Zdradzę Ci sekret, o którym mężczyźni nie mają pojęcia. Gotowy? Kobiety kochają słowa.
Dziś jestem przekonana, że nikt nikogo nie traci, bo nikt nikogo nie może mieć na własność
Kobieta po prostu widzi rzeczy, których mężczyźni nie są w stanie zauważyć.
Idź do domu, Harry, i poderżnij sobie gardło. Dość długo z tym zwlekałeś.
Czego ludzie od nas oczekują, rzadko kiedy pokrywa się z tym, co słuszne.
Pewnego dnia z tych wszystkich skomplikowanych emocji, ze złości, żalu smutku i tęsknoty zostanie tylko zwykła, prosta obojętność.