
Miłość i nienawiść, to dwie strony tego samego ostrza.
Miłość i nienawiść, to dwie strony tego samego ostrza.
Czasami się przewracam, ale może, kto wie, właśnie wtedy biorę rozbieg.
To, co w jednym ogrodzie uchodzi za chwast,
w innym jest najważniejszą rośliną.
Nie, to nie grzech być szczęśliwym.
Jeśli dwie osoby rozstają się
w gniewie, to znaczy, że łączyły
je zbyt bliskie stosunki.
Nie rozbawisz psa, merdając jego ogonem.
Aureliano (...) nie przestał pragnąć jej ani przez chwilę. Znajdował ją
w ciemnych sypialniach zdobytych miast(...), w zapachu zaschniętej krwi na bandażach rannych, w nagłym lęku wobec niebezpieczeństwa śmierci, wszędzie i o każdej godzinie.(...)Im głębiej jednak pogrążał jej obraz w gnoju wojny, tym bardziej wojna upodabniała się do Amaranty.
Zdolność do zadawania bólu to największa siła miłości.
Historia miłosna ze szczęśliwym zakończeniem nie ma najmniejszej szansy, by stać się legenda...
(...) między myśleniem o kimś a myśleniem, żeby o kimś nie myśleć jest nadzwyczaj cieńka granica.
Co znaczy cierpienie, kiedy w życiu miało się kilka nieśmiertelnych chwil. Przynajmniej się żyło.