Właściwie żyjemy w epoce sloganu „po użyciu – wyrzucić”. Wysmarkaj ...
Właściwie żyjemy w epoce sloganu „po użyciu – wyrzucić”. Wysmarkaj się w innego człowieka jak w chusteczkę, wrzuć do klozetu i spuść wodę.
Nie chcę jednej nocy. Chcę wszystkie noce. Chcę całą ciebie, na zawszę.
Życie należy do żywych, bez względu na to, jak bardzo tęsknimy za tymi, którzy odeszli.
W końcu kocha się to, czym się nigdy nie będzie.
Bo przecież nie musi Cię kochać cały świat, czasem wystarczy tylko jedna osoba.
Urodziłem się i jakoś dotąd żyję.
Nie do ciebie należy odbieranie życia.
Wilk z siebie sierść wymiecie, obyczaju swego używa przecie.
Czasem trzeba poświęcić coś mniejszego w imię wielkiego celu.
Prawdziwa miłość oznacza, że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.
Kiedy jesteś zły, policz do dziesięciu, ale kiedy jesteś wściekły, to przeklinaj.