Wpatrując się w sufit, doszła do wniosku, że może dlatego ...
Wpatrując się w sufit, doszła do wniosku, że może dlatego nie może płakać. Bo jaki był sens rozpaczać, skoro nie miał jej kto pocieszyć? I kiedy nawet samej siebie nie umiała pocieszyć?
Nie rozumieją wolności polegającej na tym, że czuje się na skórze dotyk wszechświata.
- Jeden [...] nie może zrobić za wiele. Ale cała grupa, kiedy zbierze się razem, może.
Jak trudno przewidzieć konsekwencje własnych uczynków.
Potem uciekasz. Bo jedyną rzeczą gorszą od tego, że jej nie ma, jest to, że ty nadal tu jesteś.
W drodze do celu można popełnić dwa błędy. 1 - w ogóle nie zacząć 2 - nie dojść do końca
Mów za plecami ludzi tyle, ile miałbyś odwagę powiedzieć im prosto w oczy.
Nie ma większego potwora niż rozum.
Niektórych słów nie mógłbym wypowiedzieć, nie rozpadając się przy tym na kawałki.
Wyjście zawsze się znajdzie, a jak nie, to trzeba je wybić. Chociażby łomem.
Nie przypisuj wielkiego znaczenia rzeczom, które zrobiłem posługując się rękami. Daleko ważniejsze jest wykształcenie własnego charakteru i pozostawienie po sobie czegoś,
co tkwi wewnątrz nas. A tego nie wypracuje się rękami.