Łzy nie mają nic wspólnego ze słabością.
Łzy nie mają nic wspólnego ze słabością.
Pamiętaj: przebaczenia nie odmawia się nikomu, ale odzyskanie zaufania to już zupełnie inna sprawa.
I boję się, i nie boję. Wszystko naraz.
Zło to zło. Mniejsze, większe, średnie, wszystko jedno, proporcje są umowne a granice zatarte (…), jeżeli mam wybierać pomiędzy jednym złem a drugim, to wolę nie wybierać wcale.
I nie wierzę, że nie żyjesz.
Musisz żyć, skoro wciąż cię czuję.
Możesz ciągle kogoś tłumaczyć, ciągle usprawiedliwiać, wybaczać. Możesz przymykać oko na to, że Cię rani. Ale czasem przychodzi taki moment - jeden szczegół, który sprawia, że już nie potrafisz. Coś pęka, pojawia się złość, poczucie żalu i krzywdy. Tak... przecież nigdy nie liczyłeś na wzajemność, na wdzięczność... A mimo wszystko czujesz się zdradzony.
Odnoszę wrażenie, że ludzie, którzy nie myślą zbyt wiele wyglądają młodziej.
Powinniśmy wybaczyć naszym wrogom, ale nie wcześniej, nim zawisną na szubienicy.
Życie... każda jego sekunda... to wszystko, co mamy.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni.
To bardzo źle być pomiędzy, gdyż wówczas nie przynależy się nigdzie.