
Zawsze mi się wydawało, że warunkiem człowieczeństwa jest choćby odrobina ...
Zawsze mi się wydawało, że warunkiem człowieczeństwa jest choćby odrobina współczucia i miłosierdzia.
Tak, by nam się serce śmiało
do ogromnych, wielkich rzeczy.
A tu pospolitość skrzeczy...
Co ludzie zwykle nazywają swym losem, jest przeważnie ich własną głupotą.
Wypłakałam duszę z ciała ,tak jakbym musiała wypluć z siebie krwawe strzępy wspomnień.
Nie znam odpowiedzi, ale kilka dni temu nie wiedziałem, że są pytania.
O, jakże pusty jest głos nauki, kiedy się o nią rozpaczliwie uderza głową pełną namiętności.
Co ma być to będzie, a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć.
Dlaczego owe dawno zasypane i wyschnięte źródła wołają teraz z taką siłą?
Gdybym nie był - pragnąłbym być.
Nie ważne jest, czy się czegoś dokonało, czy nie. Ważne jest, by ludzie myśleli, że tak się właśnie stało.
Jeden krok rozpoczyna tysiąc-milową podróż.