
Czym się różni to, czego nigdy nie będzie, od tego, ...
Czym się różni to, czego nigdy nie będzie, od tego, czego nigdy nie było?
Nie ważne do której kieszeni schowam klucze i tak znajdę je w ostatniej.
-Może wyjdziesz z pokoju?
-Będę musiała się wtedy spotkać z ludźmi.
-I tego się tak boisz?
-Nie! Boję się, że znowu mnie zranią.
Kiedy los nam nie sprzyja, w głębi serca wszyscy jesteśmy egoistami.
Bo najważniejsze na najniższym wznosi się i opiera.
Ludzie rzadko spoglądają w górę.
I ja się zakochałam tak potwornie, że np. poprosiłam go do tańca - to była piosenka "Gdy tańczę z tobą to świat się uśmiecha'' i on mi odmówił. Ja natychmiast postanowiłam popełnić samobójstwo. I pamiętam, że postanowiłam truć się gazem (...) puściłam gaz i postanowiłam pożegnać się z życiem. I wtedy moja mama zawołała "Agnieszka" czy tam "Agusiu, zupa na stole". I ja wyjęczałam umierającym głosem syreny: "Ale jaka?". I usłyszałam z kuchni: "Pomidorowa". Postanowiłam przed śmiercią jeszcze zjeść jeden posiłek i jakoś mnie ta zupa na tyle wzmocniła, że do tej pory żyję.
To przecież nie chęć stosowania się do reguł prawa sprawia, że wszyscy zachowują się tak, jak nakazuje społeczny obyczaj, lecz strach przed karą.
Brak wiary w siebie jest chorobą.
Jeśli stracisz panowanie nad tym, wątpliwości staną się twoją rzeczywistością.
Prawda nie blednie od powtórzeń!
Dom jest tam, gdzie żyją twoje wspomnienia, osoby, które kochasz.