
W srebrzyste pola chciałbym z Tobą iść I marzyć cicho ...
W srebrzyste pola chciałbym z Tobą iść
I marzyć cicho o nieznanym bycie,
W którym byś była moją samotnością,
I w noc tę prześnić całe moje życie.
Dobre słowo nie kosztuje więcej niż złe.
Ale po tylu latach bycia nikim poczucie, że wreszcie jest się kimś uderza do głowy. Łatwo uzależnić się od tego, że inni traktują cię, jakbyś rzeczywiście była dla nich ważna.
Oboje dotknięci byli światłem, rozdzieleni wąskimi drzwiami, w których trwał mrok.
Każdy ma jakiś skarb, który zanadto miłuje, by go powierzyć w cudze ręce.
Myślała o tym, że spotkała – zupełnie przypadkowo – niezwykłego człowieka. Że chciałaby, aby był na zawsze. Na wieczność. Czuła się przy nim tak wyróżniona i tak jedyna jak przy nikim na świecie.
Śmierć ma swoje dobre strony.
Nic nie jest tak złe ani tak dobre jak myślimy. Nic nie jest ostateczne.
Nie można wściekać się na coś, na co nie ma się wpływu.
Bezczynność jest matką wszelkiego zła.
Robię coś, czego nie powinienem robić, ale jestem bardzo, bardzo szczęśliwy.