
Jestem na kompletnym chemicznym, fizycznym i emocjonalnym haju.
Jestem na kompletnym chemicznym, fizycznym i emocjonalnym haju.
Mężczyźni na ogół nie lubią potężnych kobiet.
Jutro pomyślę, jak go odzyskać. Mimo wszystko, życie się dzisiaj nie kończy.
Ileż niedoli mogą zawierać takie dwie małe plamki, tak małe, że można je zakryć kciukiem, oczy ludzkie.
Ból jest oznaką życia.
Fizycznie wciąż była w domu, ale
duchem już zdążyła ich opuścić.
Wiara lub niewiara wypływa z lęku.
Albo się wie, albo się nie wie. Po prostu.
- Dobra, powonieniem wracać do siebie - oznajmiłem.
- Stary! Przecież ty ledwo na nogach stoisz.
- Przecież siedzę.
- To wstań.
Rzeczywistość to jest coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
Czasami trzeba dopuścić zło,
by mogło się to ostatecznie obrócić w dobro.
Łatwiej być samotną. Nienawidzę tego, ale tak jest łatwiej.