Ani chleba, ani naszego, ani powszedniego, ani amen.
Ani chleba, ani naszego, ani
powszedniego, ani amen.
Raul jest tutaj, tak blisko. Śpi spokojnie i czeka, aż Sonia kiedyś doń dołączy.
Gratulacje – najpiękniejsza forma zawiści.
Ironia to wredna małpa.
Najpierw boisz się, że umrzesz, potem, że przeżyjesz.
Jest tylko jeden ratunek dla zmęczonej duszy - miłość do drugiego człowieka.
Niewłaściwe pytania nie istnieją: to, co istnieje, to niewłaściwe odpowiedzi.
Bo ludzie mądrzy podzielają myśli i słowa.
Miłość to czasownik.
Małżeństwo jest jak dom w ciągłej budowie, każdego roku spostrzega się nowe pokoje.Pierwszy rok po ślubie to chatka, a po dwudziestu siedmiu latach powstaje wielka, pełna zakamarków rezydencja".
Nadzieja - jedyna rzecz silniejsza od strachu.