Stworzenia zgromadzone na dworze patrzyły to na świnię, to na ...
Stworzenia zgromadzone na dworze patrzyły to na świnię, to na człowieka, znów na świnię i znów na człowieka, ale nie można już było rozpoznać, która twarz do kogo należy.
Jak to jest, że ludzie nigdy się nie okazują tacy, za jakich się ich brało.
-Właśnie wypiłaś łyk trucizny.
- A ty właśnie pocałowałeś swoją śmierć.
I zwykłem robić to, co lubię, a nie to, co trzeba.
Kiedy długo patrzysz w otchłań, otchłań również spogląda w głąb ciebie.
Nie potrafię być liczbą pojedynczą naszej uprzedniej mnogości.
Mówią, że nie istnieją dwa identyczne płatki śniegu. Ale czy ktoś to ostatnio sprawdzał?
Ktoś, kto idzie do wyborów wiedząc, że nie wygra, jest nie w porządku wobec wyborców.
Nie myśl o miejscach, w których cię nie ma...
Powietrze smakowało jakby ktoś je gotował całymi godzinami, a potem zaczekał, aż wystygnie.
Przyszłości nie należy się bać. Należy stawiać jej czoło.