To nie wstyd płakać, mój mały. Łzy są tym, co ...
To nie wstyd płakać, mój mały. Łzy są tym, co w nas najszlachetniejsze.
Sam wybierasz, czy chcesz stać przed czy za lufą.
To takie łatwe oceniać innych ludzi...
Fortuna to niestała dziwka zwariowana na punkcie ironii.
Nigdy nie zastanawiałam się jak umrę ale umrzeć za kogoś kogo się kocha wydaje się dobra śmiercią.
Ludzi nie kocha się za to, że są doskonali, tylko pomimo to, że tacy nie są.
Chodzimy po tej samej ziemi, ale chyba w innych butach.
Ortodoksyjność oznacza niemyślenie, brak potrzeby myślenia. Ortodoksyjność to nieświadomość.
Piękny wieczór, jak to pięknie mieć kilka godzin wolnych... To nietrudne, wystarczy je ukraść.
Nie mogę się doczekać, aż uczynię Cie miłością mojego śmiertelnego życia.
Nie doceniliśmy, mój drogi, dziejowej roli błędu jako fundamentalnej Kategorii Istnienia. Nie myśl po manichejsku! Podług tej szkoły Bóg stwarza ład, któremu szatan wciąż nogę podstawia. Nie tak! Jeśli dostanę tytoń, napiszę zbywający w księdze filozoficznych rozdziałów ostatni rozdział, mianowicie antologię Apostazy, czyli teorię bytu, który na błędzie stoi, albowiem błąd się błędem odciska, błędem obraca, błąd tworzy,
aż losowość zamienia się w Los Świata.