
Za każdym razem kiedy zabijasz, umiera część ciebie.
Za każdym razem kiedy zabijasz, umiera część ciebie.
Nigdy nie czułem się tak... lekko - powiedział miękko, uśmiechnął się, zamknął oczy i umarł.
Jest we mnie coś, co nie do końca odpowiada ogólnie przyjętym normom, zasadzie „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni. Nie czyni to ze mnie osoby zbyt interesującej. Nie chcę być interesujący, to zbyt trudne.
Trudno wiedzieć wszystko o najbliższych, nawet tych, których najbardziej kochasz.
To nie koniec podróży.
Śmierć to tylko kolejna ścieżka,
którą wszyscy musimy podążyć.
Niewolników nie zawsze łatwo jest odróżnić od tych, którzy nimi nie są.
Ignorancja jest matką paniki, wiedza - matką spokoju.
Ten, kto naprawdę umie żyć, zaczyna dzień od uśmiechu.
- Czy w Polsce wszyscy mają takie myśli?
- Jakie?
- A takie, że nic się nie uda, a jak się uda, to i tak jest chujowo?
Naszym kolorem jest czerń.
Ludzie nie ratują innych ludzi. Ratują siebie.