
Zanotowałem w pamięci, żeby nigdy nie obsypywać komplementami kobiety, która ...
Zanotowałem w pamięci, żeby nigdy nie obsypywać komplementami kobiety, która ma w ręku kawał surowego mięsa. Jakoś nie bardzo to wtedy działa.
Człowiek rozsądny dostosowuje się do świata; człowiek nierozsądny z uporem próbuje dostosować świat do siebie.
Dlatego wszelki postęp zależy od ludzi nierozsądnych.
Kobiety są jak pieniądze. Nielicznym dają szczęście, licznych okradają z rozumu.
Podobają mi się wielcy, silni i przystojni faceci. Właśnie tacy, przed którymi zawsze ostrzegała mnie mama. Problem z niskimi facetami polega na tym, że kobieta czuje się przy nich jak potężna Amazonka. Zwłaszcza gdy ma się sto siedemdziesiąt pięć centymetrów wzrostu i rozmiar trzydzieści osiem czy coś koło tego. Wielcy mężczyźni są lepsi. Gdy cię obejmą i oprą podbródek na twojej głowie czujesz się jak mała dziewczynka chroniona przed wielkim i złym światem. Zupełnie jakby odtąd nic złego nie mogło się już wydarzyć.
Przez kobietę upadły imperia.
Nie ma ucieczki od wstydu, jak tylko w inny wstyd.
Człowiek uczy się na błędach wtedy, kiedy wie, że je popełnia.
Uboga jestem - mam tylko ciało.
Dusza jest dla humanistów, ja jestem inżynierem.
...Chciałbym móc się oderwać na chwilę od ziemi, a potem wracać, by zacząć od nowa....
Życie to pasmo bólu i najlepiej by było,
gdybyś się zaczęła do tego już
przyzwyczajać, Allie. Ból nigdy nie znika.
Gromadzi się. Jak śnieg.