Trzeba szanować ludzi i przyjmować ich, jakimi są.
Trzeba szanować ludzi i przyjmować ich, jakimi są.
Świat należy do zuchwałych, a nie do młodych i bogatych.
Najmniej odporni jesteśmy na ciosy tych, których kochamy.
Pragnąłem wracać do miejsc, które się nie zmieniają.
Żeby wszystko czekało na mnie jak zastygłe.
Chciałem powracać do własnych uczuć,
tak jak powraca się do pierwszej miłości.
Nigdy się to nie udawało, ale zawsze próbowałem.
Zabijałaś mnie delikatnie i w końcu to było już zbyt wiele.
Upiłem się whiskey by pławić się w tym, co zrobiłaś. Ale jeśli jest cokolwiek, czemu jestem winny, jest to kochanie Cię zbyt mocno. Jeśli ktoś spyta jak umarliśmy
Nazwij to samobójstwem. Nie zmyślaj, po prostu im powiedz, kochanie to było samobójstwo. Nie owijaj w bawełnę, niech wiedzą.
Nie czas żałować kapusty, gdy płonie las.
Zamknięta w sobie szukasz ucieczki, boisz się wyjść, boisz się chcieć...
Będziemy dziś ucztować i świętować razem.
I choć światło jarzeniówek nie sprzyja urodzie, dla mnie jesteście najpiękniejszymi, dzikimi stworzeniami na świecie.
Nie masz pojęcia... tu się tak niewiele dzieje... A my tak dużo marzymy...
Stoję, wahając się, co mam
wprzódy czynić. I nic nie czynię.
Nie możemy cały czas żyć w świetle. Tyle światła, ile potrafisz, musisz zanieść ze sobą w ciemność.