
Wiesz... gdy się jest bardzo smutnym, lubi się zachody słońca...
Wiesz... gdy się jest bardzo
smutnym, lubi się zachody słońca...
Jeśli od czasu do czasu nie narobisz sobie wrogów, oznacza to, że jesteś tchórzem - albo jeszcze gorzej.
Trwam już tylko po to, by widzieć Cię każdej nocy w snach. Za nami spokojna tafla jeziora i Ty bosa idziesz do mnie.
Patrzy oczyma serca i wierz w siebie, a nie będziesz musiał lękać się niczego.
Kobieta prawie zawsze żyje w nieszczęściu.
W adwentach same posty i święta.
Długi mają wdzięk w dwudziestu pięciu latach, później nikt ich już nie przebacza.
Wobec miłości nawet
najwięksi wymiękają.
-Pięć-powiedziała. -Pięć?-powtórzył Gabriel ze zdziwieniem. -Moja ocena. Pańskie umiejętności i technika może wymagają pracy, ale z pewnością ma pan wrodzony talent. Potrzeba panu jedynie praktyki. -A pani chętnie zostanie moją nauczycielką? -Byłabym obrażona, gdyby pan wybrał kogoś innego-odparła Cecily i przysunęła się do niego po następny pocałunek.
Miej nadzieję na najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Nic jednak nie może odmienić naszego przeznaczenia.